Intrygowało nas pytanie, jak narodził się pomysł balu w szkole w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Przybysławicach. Tajemnicę zdradziła była pani dyrektor – Maria Pahl. Opowiedziała nam co zainspirowało ją do rozpoczęcia tej pięknej tradycji i zaproszenia nas po raz pierwszy.
Wszystko zaczęło się w 1997 roku, kiedy autokary przywożące dzieci i młodzież niepełnosprawną na festyn integracyjny do Korzkwi zaparkowały na szkolnym parkingu. Autokary były przystrojone kolorowymi balonikami. Wychodzące ze szkoły po lekcjach dzieci przebijały te baloniki. Uczestnikom festynu na ten widok zrobiło się smutno, a pani dyrektor przeżyła to jeszcze bardziej i postanowiła, że przybliży problemy świata dzieci niepełnosprawnych swoim uczniom. Postanowiła zorganizować bal i zaprosić nas do szkoły, by dzieci mogły się wzajemnie poznać.
I tak zrodziła się przygoda integracji z uczniami szkoły w Przybysławicach, przygoda, która trwa do dzisiaj. W latach 90-tych jeszcze nie było jeszcze takiej świadomości potrzeb osób z niepełnosprawnościami, jaka mamy dzisiaj. Dlatego idea integracji była tak ważna wtedy i do dzisiaj jest misją SPN.
26 luty był dniem wielkiego jubileuszu tej integracji. Dojechaliśmy z uśmiechniętym kierowcą firmy „Wist”. Otwarliśmy bal piękną piosenką o przyjaźni, którą odśpiewały dzieci, unosząc w górę złoty napis 25.
Oczywiście na naszym wspólnym balu nie mogło zabraknąć zaszczytnych gości. Byli wśród nich nowy wójt gminy Zielonki – pan Mirosław Golanko, który zadeklarował wsparcie działań stowarzyszenia i radna gminy Zielonki – Elżbieta Cich. Tradycyjnie wójt gminy pojawił sie ze słodyczami.
Imprezę otwarła pani dyrektor szkoły Katarzyna Nogieć, witając gości, wśród nich również przedstawicieli rady rodziców. Po swoim przemówieniu oddała mikrofon prezes Cecylii Chrząścik, która – wzruszona – dziękowała za 25 lat współpracy i przekazała listy gratulacyjne dla dyrekcji i dla pań nauczycielek za wyjątkową empatię dla dzieci niepełnosprawnych.
Na zakończenie obie panie zaprosiły uczestników do wspólnej zabawy. Radość ogarnęła całą salę, fruwały balony, sypało się confetti wśród pięknie przebranych na tę okazje uczestników balu.
Dzieci ustawiały się też w kolejce do malowania twarzy. Jak zwykle, pomysłów w trakcie całej zabawy nie brakowało paniom Małgorzacie Kruczek oraz Annie Bełdowskiej, które czuwały nad radosnymi pląsami.
Dla naszych podopiecznych uczniowie przygotowali upominek, którym był kolorowy anioł, który ma przynieść szczęście. Każdy obdarowany uczestnik balu szedł przez szpaler uczniów przybijając na koniec piątke.
Jak zawsze, bawili się z nami zawsze uśmiechnięci członkowie Klubu Wolontariatu „Pomagamy”, którym serdecznie dziękujemy. Podziękowania należą się również młodym DJ-om/uczniom dbającym o nagłośnienie i playlistę, a muzykę dobrali świetnie.
Rozstaliśmy się, ciesząc się z tych wspólnie przeżytych chwil – do zobaczenia na łące w Korzkwi.
